Chłopak z innej bajki

Babi i Step – bohaterowie powieści Federico Moccia “Trzy metry nad niebem”. Mogłoby się wydawać, że ich światy są tak odmienne i nieprzystawalne, iż nie mają szans się spotkać. A już na pewno nie mają szans, aby się bliżej poznać. A jednak…

Babi, dziewczyna z dobrego domu. Wykształceni rodzice, którzy dbają o swoje dwie córki. Babi jest posłuszną córką i dobra uczennicą. Step – chuligan, myślący jedynie o awanturach, bijatykach i wyścigach motocyklowych.

Jak Babi i Step się poznali?

Ojciec odwozi córki do szkoły swoim mercedesem. Stają na światłach. Tuż obok zatrzymuje się motocykl. To honda Stepa. Chłopak przez chwilę przygląda się dziewczynie, potem rzuca w jej stronę: “hej!” i pyta, czy nie miałaby ochoty na przejażdżkę. Ale Babi jedzie do szkoły. Chwila rozmowy, zielone światło… Mercedes rusza, motocykl dogania go po chwili. Step wciąż namawia Babi na przejażdżkę, ojciec się denerwuje, ona jest jednocześnie zła i trochę zaciekawiona. Samochód przyspiesza, Babi zaczyna powtarzać łacinę.

Potem impreza, na której Step nieco się nudzi. I właśnie tam po raz drugi widzi Babi. Staje przed nią. Ona go nie rozpoznaje, ale Sep przypomina jej drogę do szkoły, gdy, jak mówi, eskortował ją. Zdawkowa rozmowa, którą próbuje przerwać kolega Babi. Zaczyna się bójka, na którą Babi patrzy z odrazą. Chłopak działa z zaskoczenia. Bierze Babi na ręce i zanosi do łazienki. jest spocony, musi się umyć. Dla dziewczyny to niechciana kąpiel, ale nie ma wyboru. Step  jest arogancki. Wyciera się i wychodzi z łazienki, zostawiając dziewczynę. Z imprezy chce ją odwieźć Chicco Brandelli, jej kolega. Gonią ich motocykle. To Step i jego kumple. Znów bójka. Zniszczony samochód, pobity Chicco i starszy człowiek, który stanął w jego obronie. Kłótnia Babi i Stepa, a potem… chłopak odwozi dziewczynę do domu. A tam… Właśnie podjeżdża mercedes, to rodzice Babi…

Jak zakończy się ich historia?

Dlaczego Step jest taki agresywny? I dlaczego Babi, która poznała go z jak najgorszej strony, zaczyna się z nim spotykać? Jakim cudem, po tak koszmarnym początku, może narodzić się między nimi miłość? Jak widać, życie potrafi pisać najbardziej zaskakujące scenariusze…