Państwo tylko teoretyczne – rozmowa z Arturem Wołkiem


Słowa ministra Sienkiewicza o „państwie, które istnieje tylko teoretycznie” w mediach wywołały burzę, a w świecie nauki ożywiły na nowo dyskusję o kondycji Polski. Burza, podgrzewając emocje, utrudniała przebicie się do opinii publicznej z konstruktywną analizą tego zjawiska. Jednak debata, choć zepchnięta poza ekran monitorów, przyniosła efekty. Jednym z nich jest książka politologa, jednego ze współtwórców i ekspertów krakowskiego Ośrodka Myśli Politycznej – Artura Wołka. pt. Słabe państwo.

W wywiadzie prowadzonym przez Marcelego Sommera dla magazynu Nowy Obywatel Wołek wyjaśnia, na czym polega słabość państwa. Testuje ją, zwracając uwagę na jego działanie w takich obszarach jak egzekwowanie prawa, pobieranie podatków, zapewnianie bezpieczeństwa i zapobieganie kryzysom. Punktem wyjścia do rozważań Wołka o kondycji państwa jest pytanie o jego zdolność do formułowania celów.

Analizując cechy silnej państwowości, Wołek zwraca także uwagę na element mobilizowania poparcia obywateli dla podejmowanych decyzji, podkreślając:

W demokratycznym państwie polityka nie może funkcjonować bez czynnego zaangażowania obywateli. W Polsce nie mamy żadnych mechanizmów włączania obywateli w przygotowywanie i realizację decyzji publicznych.

W jego ocenie w Polsce obywatele radzą sobie z większością rzeczy lepiej niż ich państwo. Wołek, oceniając proces budowania silnego państwa, przestrzega także przed potencjalnym niebezpieczeństwem, jakim może być fakt kontroli państwa nad obywatelami.

Jakie widzi perspektywy wyjścia z kondycji słabego państwa? Metoda małych kroków, a więc budowanie narzędzi konsultowania uchwalanych projektów, powoływania zespołów doradczych, szerokiego zasięgania opinii publicznej w sprawach najważniejszych i analizowanie wprowadzonych zmian.

O tym, jakie zmiany są dla Wołka mało sexy i co jest najważniejsze z perspektywy polskiej racji stanu można się dowiedzieć czytając wywiad Państwo tylko teoretyczne? oraz książkę Artura Wołka pt. Słabe państwo.